środa, 24 grudnia 2008

a żeby tradycji zadość się stało

dzięki za życzenia

a było ich w tym roku sporo. pierwszy raz w tym tysiącleciu liczba odebranych przeze mnie życzeń (pocztą zwykłą, sms-em, mailem i osobiście) jest dwucyfrowa. i to jaka!!! póki co, a mamy godzinę dwudziestą dwadzieścia pięć czasu środkowoeuropejskiego, życzyły mi już trzydzieści dwie osoby płci obojga. no no... robi wrażenie. chyba chcecie, żebym przed emeryturą polubił te święta. powodzenia...

niedziela, 14 grudnia 2008

grudzień. basket.

fotografia sportu to chyba nie jest to co chcę w życiu robić. wolę pójść i popatrzeć jak normalni ludzie. zresztą tak na sto procent to się chyba dopiero po 'kormoranie' przekonam.

wtorek, 9 grudnia 2008

piątek, 28 listopada 2008

niedziela, 16 listopada 2008

a oni tam prąd z wody robią


obiecałem, że będzie coś nowego w weekend i jest. z dzisiejszego spaceru na i pod zaporę w Pilchowicach. podziękowania dla współspacerujących (za obiadek też).

niedziela, 26 października 2008

miały być rude liście

... a był pierwszy śnieg tej jesieni. miał być krótki jesienny spacer dla przewietrzenia aparatu. krótko mówiąc - trochę nas ze spacerem poniosło.

środa, 22 października 2008

pola monola i coca-cola

jak raczył był śpiewać Franek Kimono.

wtorek, 30 września 2008

niedziela, 7 września 2008

and the winner is

Bryan Bouffier. przyjechał i pokazał co można zrobić z autem na naszych okraszonych dziurami krętych dróżkach.